16 września 2017 r. - Ruszamy w podróż do Włoch

Ruszyliśmy 16 września. Pani Dyrektor Agnieszka Cupiał pożegnała wszystkich uczestników. Wyruszyliśmy pełni optymizmu i podekscytowania. Przed nami było około 14 godzin podróży.

17 września- Jesteśmy w San Mauro a Mare. Moczymy nogi w morzu zażywamy słońca i podziwiamy górskie widoki z okna. Pobudka 5. 45, szybkie śniadanie, odprawa i ruszamy. Dzisiaj jesteśmy w Asyżu i Cascia a wieczorem nocleg w Rzymie.

18 września - Casici - miasto Świętej Rity, patronki od spraw trudnych i beznadziejnych. Konieczny jest zakup pamiątek, co stało się już tradycją. Kosztowaliśmy również regionalnych specjałów a potem czas ruszać dalej. Dzisiaj jedziemy do Rzymu - wiecznego miasta. Pogoda cały czas dopisuje, deszcz nas łapie tylko w czasie jazdy autokarem, a kiedy wysiadamy mamy piękne słońce.

Zwiedzamy miasto świętego Franciszka i Świętej Klary. Dużo do zobaczenia, dolny i górny kościół, krzyż, gdzie święty Franciszek otrzymał stygmaty i wiele fresków, a o tym wszystkim opowiedział nam sam Franciszkanin żyjący na co dzień w Asyżu. Chwila wolnego czasu na lody, zakup pamiątek i jedziemy dalej do Casci.  Kolejny bardzo intensywny dzień, wczesne Włoskie śniadanie i wyruszamy do Asyżu - miasta świętego Franciszka i świętej Klary.

19 września - Spacerujemy po Rzymie a właściwie wszędzie nas dowożą autokarem co w Rzymie jest niespotykane. Rzym zaczynamy od Bazyliki Świętego Piotra i Mszy Świętej przy grobie Jana Pawła II. Czuć obecność świętego i nieukrywane łzy wzruszenia. Na koniec Mszy nie mogło zabraknąć odśpiewanej Barki. Poznajemy Panią przewodnik po Rzymie i w ten sposób dowiadujemy się historii związanej z Bazyliką Świętego Piotra i samego Rzymu. No i oczywiście słynne włoskie lody.

Codziennie wstajemy wcześniej, nie ma czasu zjeść śniadania, zabieramy je ze sobą, cały czas nas kontrolują - musimy przechodzić przez bramki, ale nikt nie narzeka i wszyscy są pod wrażeniem wiecznego miasta, historii i obecności świętych.

20 września - kolejny dzień myślę, że dla wszystkich ważny i kolejna wczesna pobudka. Jedziemy na spotkanie z Ojcem Świętym Franciszkiem. Mamy miejsca przy samym podium papieskim. Kolejna kontrola bardzo dokładna i faktycznie udaje się dojść bardzo blisko. Czekamy na przyjazd papieża i jest! Pojawia się wielki entuzjazm ale również pojawiają się łzy wzruszenia, że możemy być na wyciągnięcie ręki przy papieżu. Witają naszą grupę i każdy wiwatuje co tchu w piersiach. Udało się też przekazać papieżowi kalendarz w prezencie z podpisami nas wszystkich. Papież udzielił nam błogosławieństwa i pobłogosławił różance i wszystkie przedmioty kultu. Tych chwil nie da się zapomnieć. Po tych przeżyciach tak dla nas ważnych wędrujemy ponownie ulicami Rzymu i zwiedzamy kolejne miejsca. No i czas na zjedzenie pizzy. Wieczorem wyruszamy nad morze w okolice Rimini na zasłużony odpoczynek. Jutro plażowanie, kąpiele słoneczne i pływanie w morzu.

21 września - Dzisiaj odpoczynek w Bellaria Igea Marina.

22 września - Ostatni dzień naszej wyprawy. Wracamy do domu, ale jeszcze odwiedzamy Padwę i Sanktuarium Świętego Antoniego.